Przecięte zdjęcie

Przeglądając rodzinny album natknąłem się na zdjęcie mojego pradziadka, Stanisława Dzieniewicza. Pozuje w mundurze na tle bielonej ściany, w towarzystwie trojga dzieci. Zdjęcie jest małe i niepozorne, więc z początku nie zwróciłem na nie większej uwagi.

Przecięte zdjęcie na dwóch różnych kartach w albumie.

Wertując ten sam album przy innej okazji, ponownie natknąłem się na młodego mężczyznę w mundurze na tle bielonej ściany. Obok starsza pani i znów troje dzieci. Znów mały, nietypowy rozmiar, i niepozorny podpis przypominający cyfrę 1.

Rzut oka na oba zdjęcia i oto zagadka: na dwóch różnych kartach albumu – nie są to nawet sąsiadujące karty – dwie połówki tego samego, przeciętego zdjęcia. Kto, kiedy i dlaczego rozciął zdjęcie? Tego niestety nie wie już nikt.

Zdjęcie z pewnością jest stare: na pewno pochodzi jeszcze z lat I wojny światowej, kiedy pradziadek Stanisław służył w armii austro-węgierskiej. Z początku niestety nie potrafiłem rozpoznać nikogo poza pradziadkiem. W miarę upływu czasu zbierały się jednak kolejne spostrzeżenia. Nieznajomy w mundurze to najprawdopodobniej Karol Dzieniewicz, młodszy brat pradziadka. Starszą panią udało się rozpoznać jako Marcelę Dzieniewicz, matkę obu braci. Dzieci, przynajmniej niektóre, spotkaliśmy już w poście Historia pewnego zdjęcia, wraz z rodzicami, Marią Dzieniewicz i Michałem Pilkiem. Są to wnuki Marceli, siostrzeńcy Stanisława i Karola.

Zdjęcie zostało zrobione najprawdopodobniej w Przeworsku. Nie wygląda na starannie zaplanowaną kompozycję, której spodziewalibyśmy się po rodzinnej fotografii z tego okresu. Pod nogami stojących leżą trudne do rozpoznania przedmioty, nie widać odświętnych ubrań czy wystudiowanych póz. Scena sprawia wrażenie niespodziewanych odwiedzin, przy których trafił się akurat ktoś z aparatem. 

Przecięte zdjęcie dziwi, najbardziej chyba dlatego, że przedstawia trzy pokolenia blisko spokrewnionych osób. Ale jeśli przyjąć, że prawdziwe jest zazwyczaj najprostsze wytłumaczenie to nie ma potrzeby szukać tu drugiego dna. W albumie pozostaje tak, jak je zastałem – a do pierwotnej formy, bez względu na powód przecięcia, można je przywrócić cyfrowo.

I to samo zdjęcie, przywrócone do pierwotnego wyglądu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to:
close-alt close collapse comment ellipsis expand gallery heart lock menu next pinned previous reply search share star